poniedziałek, 28 grudnia 2015

Pusta szklanka?


Jak wiecie z ostatniego postu robiłam badania, by sprawdzić jak się sprawy mają z chlamydią penumonią. Czekałam tylko 3 dni na wyniki. Nie pisałam wcześniej, bo po pierwsze nieźle byłam zabiegana a po drugie musiałam sobie w głowie poukładać wyniki badań i stawić czoła prawdzie.

Otóż wyniki dalej są negatywne, dalej jestem chora. I mogłabym na tym zakończyć dzisiejszy post, wskoczyć do łóżka i zapaść w zimowy sen i obudzić się dopiero kiedy przyjdą dobre wyniki. Mogłabym! Jednak nie do końca byłaby to prawda i oszukiwałabym samą siebie. Wyniki prawda są negatywne, ALE! Tak, jest "ale" i to "ale" trzeba było przemyśleć. Bakteria dalej jest w moim organizmie, jednak wyniki obniżyły się o połowę. Tak naprawdę klasa IgA chlamydii pneumonia która  pokazuje na jakim etapie jest choroba, jest bliska wyniku ujemnego. 

W dzisiejszych dniach żyjemy w czasach "instant" wszystko chcemy mieć już, od razu, natychmiast. I nie oszukuję się, też chciałam już być zdrowa, już mieć to z głowy, już mieć to za sobą. W tym ślepym patrzeniu i pierwszej mojej negatywnej reakcji na wyniki nie dostrzegłam, że szklanka może być do połowy pełna. Zobaczyłam tylko pustkę. Jednak przecież wyniki mam o wiele lepsze niż z kwietnia, przecież już od miesiąca nie biorę antybiotyków bo tak się dobrze czuję i nie mam żadnych objawów, przecież już tak szybko się nie męczę, przecież śpię normalnie i nareszcie czuję, że jestem wyspana - chroniczne zmęczenie znikło. Zapomniałam w tym wszystkim, że mogę dostrzegać pustą szklankę lub do połowy pełną. I doceniać każdą dobrą rzecz, każdą dobrą pozytywną wiadomość, doceniać poprawę reakcji mojego organizmu na tempo w jakim ostatnio żyję. 

Człowiek to dziwna istota, ciągle się uczy i jak już ma wrażenie, że pewne rzeczy wie, to życie go zaskakuje. Już miałam wrażenie, że tę lekcję przerobiłam, jednak w świecie "instant" zapomina się o drobnostkach, które potrafią cieszyć i uczą doceniać życie. Ja dzisiaj na nowo chcę się uczyć i z tej okazji wypiję kieliszek szampana i zatańczę na stole z radości, że wyniki są o niebo lepsze niż na początku choroby. Coraz bliżej sukcesu!

P.S szklanka jest zawsze do połowy pełna, pamiętajmy o tym!

5 komentarzy:

  1. Witam.
    Moje życie leglo w gruzach po informacji ze mam chlamydie. Są dni, że wstanie z łóżka jest dla mnie wyczynem niczym zdobycie Everestu.
    Powiedz czy nadal uczeszczasz na zabiegi Hiperterapii. Jaki był ich koszt i gdzie z tego korzystałas? Co Tobie najbardziej pomogło w walce?

    Z niecierpliwością czekam na odpowiedz.
    Gorąco Pozdrawiam.
    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam :)
      Wiadomość o chorobie nigdy nie jest łatwa. Ja na początku przeżyłam szok, potem trzeba było zmienić swoje życie i w tym pomogło mi prowadzenie bloga - pisz, by nie zwariować ;) moja dewiza :)
      Rozumiem takie dni, kiedy nie można wstać z łóżka - niejednokrotnie mi się zdarzyły.
      Na razie mam przerwy w zabiegach hipertermii. Jestem już po 9 zabiegach. Koszt 1 zabiegu w pakiecie to 750zł. Korzystałam z tego w Gdańsku w Centrum Medycznym Św. Łukasza (www.swietylukasz.pl).
      Myślę, że w walce z chorobą pomogło wiele czynników: systematyczne leczenie, czyli co do dokładnej pory w ciągu dnia, zmiana diety, różna kombinacje leków, suplementy oraz w tym wszystkim hipertermia. Odczuwalne skutki leczenia odczuwałam po zabiegach hipertermii. Polecam!

      Usuń
  2. Witam.
    Moje życie leglo w gruzach po informacji ze mam chlamydie. Są dni, że wstanie z łóżka jest dla mnie wyczynem niczym zdobycie Everestu.
    Powiedz czy nadal uczeszczasz na zabiegi Hiperterapii. Jaki był ich koszt i gdzie z tego korzystałas? Co Tobie najbardziej pomogło w walce?

    Z niecierpliwością czekam na odpowiedz.
    Gorąco Pozdrawiam.
    D.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie szklanki mają taki oddźwięk, że przede wszystkim chodzi mi o takie wykorzystywane w kuchni. Mam już ich całą masę, i myślę że w najbliższym czasie dojdzie jeszcze kilka następnych. Bardzo fajne szklanki mają w https://duka.com/pl/jedzenie-i-serwowanie-potraw/naczynia-do-serwowania-napojow/szklanki skąd ja również bardzo często je zamawiam.

    OdpowiedzUsuń