Jak wiecie z poprzedniego postu zlecono mi kilka badań, plus badania obrazowe. Na badania obrazowe trzeba będzie chwilę poczekać, więc nie ma o czym opowiadać. We wtorek byłam oddać krew. Wczoraj odebrałam niektóre wyniki:
- chlamydia pneumoniae - dodatni
- mycoplasma pneumoniae - dodatni
Nadzieję miej do końca - słowa z poprzedniego wpisu, tylko, że nagle po odebraniu wyników, poczułam się jakbym gwałtownie straciła skrzydła na których latałam i z hukiem uderzyła w ziemię. Wiem, wiem ...cóż za poetycki opis ...jednak ból ten sam i rozczarowanie to samo. Nie będę oszukiwać siebie, że jest inaczej. Już rok i pięć miesięcy walki o zdrowie, a tu się okazuje, że poprawy nie ma tylko pogorszenie. I strach co przyniosą kolejne badania krwi. Łez się trochę polało, gniew próbowałam wyładować na czym popadnie, ale jak zwykle oberwało się niewinnym osobom wokół mnie. Dzisiaj psychicznie już troszkę lepiej, trzeba nauczyć się oswajać z nową rzeczywistością.
#Mycoplasma
Jest jednym z najważniejszych bateryjnych czynników chorób układu oddechowego człowieka. Kliniczny obraz jest bardzo zróżnicowany, od lekko przebiegającego zakażenia górnych dróg oddechowych do zapalenia płuc oraz wielopostaciowych powikłań, głównie ze strony układu nerwowego, serca, stawów i trzustki. Wrotami zakażenia są drogi oddechowe. Z chwilą dostania się tych drobnoustrojów do dróg oddechowych człowieka ujawniają się dwa główne mechanizmy patogennego oddziaływania na organizm: pierwszy to uwalnianie toksycznych substancji przez komórki drobnoustroju, drugi to immunologiczna odpowiedź gospodarza na antygen mycoplasmy prowadząca do rozwoju zmian naciekowych w płucach i szeregu objawów poza układem oddechowym.
Jest jednym z najważniejszych bateryjnych czynników chorób układu oddechowego człowieka. Kliniczny obraz jest bardzo zróżnicowany, od lekko przebiegającego zakażenia górnych dróg oddechowych do zapalenia płuc oraz wielopostaciowych powikłań, głównie ze strony układu nerwowego, serca, stawów i trzustki. Wrotami zakażenia są drogi oddechowe. Z chwilą dostania się tych drobnoustrojów do dróg oddechowych człowieka ujawniają się dwa główne mechanizmy patogennego oddziaływania na organizm: pierwszy to uwalnianie toksycznych substancji przez komórki drobnoustroju, drugi to immunologiczna odpowiedź gospodarza na antygen mycoplasmy prowadząca do rozwoju zmian naciekowych w płucach i szeregu objawów poza układem oddechowym.
#Objawy
Kaszel, gorączka, bóle mięśni, bóle głowy, skurcze, przewlekłe zmęczenie, zapalenie gardła, krtani i tchawicy. Może dojść też do różnych powikłań ze strony centralnego układu nerwowego: zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenia mózgu, zapaleń wielonerwowych, porażeń połowicznych. Mogą wystąpić również ostre zapalenia trzustki oraz wątroby. Zapalenie stawów możesz umiejscowić się w dużych stawach: kolanowych, skokowych, barkowych, łokciowych i nadgarstkowych. Zapaleniom stawów towarzyszyć mogą również stany zapalne mięśni. Zapaleniom płuc wywołanym przez mycoplasme często występują zmiany skórne w postaci rumienia wielopostaciowego, wysiękowego lub guzowatego.
Kaszel, gorączka, bóle mięśni, bóle głowy, skurcze, przewlekłe zmęczenie, zapalenie gardła, krtani i tchawicy. Może dojść też do różnych powikłań ze strony centralnego układu nerwowego: zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, zapalenia mózgu, zapaleń wielonerwowych, porażeń połowicznych. Mogą wystąpić również ostre zapalenia trzustki oraz wątroby. Zapalenie stawów możesz umiejscowić się w dużych stawach: kolanowych, skokowych, barkowych, łokciowych i nadgarstkowych. Zapaleniom stawów towarzyszyć mogą również stany zapalne mięśni. Zapaleniom płuc wywołanym przez mycoplasme często występują zmiany skórne w postaci rumienia wielopostaciowego, wysiękowego lub guzowatego.
To tyle z wiedzy medycznej i informacji od mojego lekarza. Czy zaczęłam jakieś leczenie? Jeszcze nie. Czekamy na resztę wyników. Dopiero kiedy będzie szerszy kliniczny obraz mojego zdrowia, wtedy będę mieć kolejną konsultację i zalecenia lekarskie. Podpytałam trochę czy czeka mnie znów łykanie antybiotyków ...usłyszałam ..."Agnieszka, na spokojnie, teraz o tym nie myśl ...postaraj się w głowie na nowo podjąć walkę, a złość wypłacz, wykrzycz, spakuj w karton i wywal do śmieci"
To co? Trzeba zebrać się w sobie, poprzestawiać szufladki w głowie i zacząć walkę od nowa. Nie poddam się, choć sił nie mam. Tu też nie chodzi o to by wywalczyć kolejny miesiąc. Małe kroczki- walcz o każdy dzień. Gdy je wszystkie się zsumuje, nagle zobaczy się, że miesiąc szybko minął. Do dzieła! Do walki! Do zwycięstwa!

Walcz tak ja walczę ze stwardnienie rozsiane juz7 rok i się nie poddaje marek
OdpowiedzUsuńWytrwałości życzę i pomimo choroby czerpania z życia jak najwięcej :)
UsuńCo za paskudztwo się przyplątało
OdpowiedzUsuńNo kurde blaszka! Przyplątało się i co mam zrobić? trzeba walczyć, choć łatwo nie jest ...mała bakteria a tyyyle potrafi namieszać w organizmie.
UsuńStanąć w miejscu Oblubienicy, wyśpiewać do Niego ścieżkę miłości, szukania w bólu Jego obecności, najpierw dosłownym tekstem Pnp, potem własną pieśnią swego serca, płynąć w olejkach namaszczenia, wchodzić pieśnią na góry, po których biegną Jego stopy, wyśpiewać wiatr, który przewiewa Jego ogród- moje serce... Poświęcić na tę pieśń kawałek każdego dnia, kawałek czasu i całe serce w nią włożyć... Na ścieżkach tej pieśni przychodzą nawiedzenia z Nieba i uwolnienie od siebie samej, to jedyne miejsce, gdzie naprawdę wszystko blednie wobec Jego ramion, które oplatają, wobec wdzięku Jego uśmiechu i pocałunków...Pozwól swemu sercu przyjąć zaproszenie Pnp... uściski A Motyl
OdpowiedzUsuńDziękuję! Pozdrawiam :)
Usuń