poniedziałek, 15 grudnia 2014

Przerwa


Nadszedł moment, którego się trochę obawiałam. Mój lekarz stwierdził, że mam za silne 'rekacje Herxa' i trzeba na 3 dni odstawić leki. Z jednej strony silna reakcja organizmu jest potrzebna bo wtedy wiadomo, że leki działają, a z drugiej strony za silna też nie może być bo niszczy Twoje zdrowie i może doprowadzić do komplikaci. I tak nie dobrze i tak nie dobrze.

Próbowałam jakoś przekonać lekarza, że ja wytrzymam z tymi reakcjami, żebyśmy tylko nie przerywali leczenie, ale się nie zgodził. Problem w tym, że przy przewlekłej chorobie ciężko odróżnić Herxa od załamania stanu zdrowia, spowodowanego zdewastowaniem organizmu przez antybiotyki. Więc w moim przypadku trzeba było zrobić przerwę. Dla mojego bezpieczeństwa, po prostu. Człowiek chce wyzdrowieć, poddać się ciężkiemu leczeniu, ale nawet to leczenie możesz Tobie zaszkodzić.

Samo przerwanie leczenia na kilka dni nie jest czymś dobrym niestety. Bakterie, które nie zostały uśpione bądź zabite, teraz tym bardziej będę atakować mój organizm, szukając zdrowych komórek po to by czerpać z nich energię i móc się dalej rozmnażać wewnątrz mnie. Lecz brak antybiotyków też dobry nie jest. 

Więc przerwa, odstawienie leków. Jednak nie do końca. Dostałam inny lek LND (Lowe Dose Naltrexon) obiecujący lek w terapi chorób autoimmunologicznych, raka i innych ciężkich chorób do wyleczenia. LND wzmacnia system odpornościowy, aktywuje w organizmie własne naturalne mechanizmy obronne. Produkuje zwrost produkcji endorfin i enkefaliny. Najpierw zaczynam od najmnieszej dawki potem może stopniowy będziemy je zwiększać. Z wielu badań wynika, że ten lek jest obiecujący w walce z HIV, AIDS, różnymi chorobami nowotworowymi oraz przewlekłymi. Więc zobaczymy jak mój organizm zareaguje na LND. W moim przypadku potrzebuję enforfin, gdyż mam ich brak, więc oby zadziałało.

Od poniedziałku wracam do antybiotyków i dojdzie jeszcze LND. Walczę dalej, staram się żyć normlanie, cieszyć się każdym dnie. Bo każdy mój dzień jest mi dany z Bożej łaski. Kiedy jesteś chory i ciężko się leczysz tym bardziej jesteś pewien i odczuwasz, że każdy kolejny dzień to łaska jaką Bóg Ci daje każdego dnia na nowo, każdego dnia świeża, każdego dnia łaska, która jest mocą by żyć, cieszyć się, służyć. Po prostu by być. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz